Katolicka Polonia – wspólnota modlitewna czuwania pielgrzymki parafie rozaniecKatolicka Polonia – wspólnota modlitewna czuwania pielgrzymki parafie rozaniecKatolicka Polonia – wspólnota modlitewna czuwania pielgrzymki parafie rozaniec       Katolicka Polonia – wspólnota modlitewna czuwania pielgrzymki parafie rozaniecKatolicka Polonia – wspólnota modlitewna czuwania pielgrzymki parafie rozaniec

Modlitwa wierszem

Home
Up
Pieśni do Ducha Św.
Pieśni na Adwent
Pieśni Boże Narodzenie 1
Pieśni Kolendy 2
Pieśni Wielkopostne Pasyjne
Pieśni Wielkanocne
Pieśni Eucharystyczne
Pieśni Dziękczynne
Pieśni do Serca Pana Jezusa
Pieśni do Chrystusa Króla
Nowenna Do Matki Bożej 1
Pisni Maryjne 2
Pieśni Przygodne 1
Nabożeństwa
Duchowa Adopcja
Nowenna Do Św. Jozefa
Modlitwa Wierszem
Droga krzyzowa
Godzinki
Nieszpory Niedzielne
LITANIA LORETANSKA
GORZKIE ZALE
LITANIA DO SERCA

 

 

 

Modlitwa Wierszem

 

ADAM NARUSZEWICZ 1733 -1796

HYMN DO BOGA

 

Nie umieszczona w śmiertelnym rozumie,

Co świat dźwignąwszy, rządzisz wszytkowładnie,

Sprawczyni wieczna, o której człek umie

To tylko mówić, żeć nigdy nie zgadnie.

 

Pochwały moje i wytworne pienia

Cóż względem Ciebie są, ogromny Panie?

Pozbywa kropla z istotą imienia,

Gdy się w bezdennym zamknie oceanie.

 

Ty sam znasz siebie, boś Bóg: Ty sam sobie

Niechybnym celem kochania i części.

Ja, lichy zlepek, próżno się sposobię:

Nigdy się wieczność w czasie nie pomieści.

 

Oddając jednak, Twórco, hołd powinny,

Wiedząc, żem czynem Twojego ramienia;

Jeśliś mię stworzył ze znikomej gliny,

Nie gardź daniną marnego stworzenia.

 

Co mam, to Twoje: wszytko Ci oddawa

Pokorny umysł, wdzięczny za Twe dary;

Jeśli w szczególnych czego nie dostawa,

Weź mię całego w zupełność ofiary.

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

KONSTANCJA BENISŁAWSKA 1747-1806

PIEŚŃ I

 

O Ty, co Panem na niebie i ziemi,

Panem od wieków, Panem nad wszystkiemi,

Co na to myślisz, gdy lepianka licha

Ojcem Cię zowie, jak do Ojca wzdycha?

 

Wiem, wiem, co myślisz; ile z łask Twych dociec,

Ach, lepiej myślisz, niżli każdy ojciec,

I więcej czynić każdemu gotowy,

Niżli kto trafi wymodlić się słowy.

 

Z tym wszystkim, Panie, nigdy bym, jak żywię,

Ojcem zwać Ciebie nie śmiała prawdziwie,

By Syn rodzony Twój Ojcem jedynie

Zwać nie nakazał nędznej człowieczynie.

 

Poznaj, o Ojcze, słowa Syna Twego

Z ust kobieciny grzesznej dziś, dnia mego,

Dzisiaj, dnia nędzy, przyjm w święte Twe uszy

Ku czci Twej, mojej ku zbawieniu duszy.

 

Wprzód tyIko poświęć zmazane me usta,

Ciało i duszę, bym, modłka niepusta,

Mogła modlić się tak do Boga Ciebie:

O Boże, Ojcze nasz, któryś jest w niebie!

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 BOLESŁAW TABORSKI *1927

 PROŚBA

 

Chcę moje życie Tobą przeżyć, Boże;

Tobie je oddać, jak od Ciebie wziąłem -

Chcę, abyś rozpalił we mnie Łaski zorze,

Daj piąć się ciągle wyżej, choć z mozołem.

 

Błagam Cię, Boże, byś zawsze był ze mną,

Lecz nie koło mnie, ale zawsze we mnie –

Był mi światłością w nocy pustkę ciemną;

Błagam Cię, Panie, i wiem - nienadaremnie!

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

ANONIM Z DRUGIEJ POŁOWY XVIII W.

 PROŚBA POWSZECHNA

 

Ojcze nasz, który jesteś między nami,

Panuj nam, rządź nas Twoimi prawami;

Bądź wola Twoja. Imię Twoje wszędzie

Niech czczone będzie.

 

Oddal głód od nas, daj obfitość ziemi,

Okryj ją, Panie, żniwami bujnemi;

Z Twojej dobroci niech każde stworzenie

Ma pożywienie.

 

Ty, byś nam zrobił nasze szczęście trwałe,

Wlać w nas raczyłeś uczucia wspaniałe;

My odpuszczamy bliźnim, Twym zwyczajem

Odpuść nam wzajem.

 

Przebacz słabości, daruj przewinienia,

Przykrości naszych chciej ulżyć cierpienia

I na ojcowskim Twoim pozwól łonie

Spocząć po zgonie.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

ELŻBIETA GLAIZE

DO BOGA

 

O Ty, coś świat podźwignął jednym Twym skinieniem,

Ty, co go zniszczyć możesz jednym oka mgnieniem!

Twa moc wszędzie zasięga, rządzisz wszystko władnie;

Któż Twą dobroć określi? któż Twą wielkość zgadnie?

Istności niepojęta! nasz Ojcze! nasz Boże!

Ten rozum niedołężny pojąć Cię nie może.

Tyś utworzył te niebios obszerne sklepienie,

Dając dniu jasność piękną, nocy - miłe cienie;

Słońce, ta dusza istot, swym blaskiem złocistym

Grzeje ziemię i zdobi ją plonem rzęsistym.

Ty to wszystko najmądrzej przejrzałeś od wieka

I wpośrzód cudów tyle mieściłeś człowieka.

Człowiek, ten twór wspaniały Twej wszechmocnej ręki,

Wziąwszy od Ciebie duszę, życie, rozum, wdzięki,

Zamiast słuchać Twej woli, te pyszne stworzenie

Codziennie Cię obraża przez czcze wyniesienie:

Chwyta się tylko zawsze cienia kłamliwego,

Rozumiejąc, że panem jest świata całego;

Sledząc niebaczne chęci, często musi zbłądzić;

Chce innymi, gdy sobą nie potrafi rządzić.

Przebacz, Panie, jeżeli w tłumie obłąkania

Człowiek śmie przestępować Twoje przykazania!

Prawda, żeś go utworzył dla tego jedynie,

By Cię kochał I służył w każdej godzinie;

A jeżeli był często sprzeczny Twojej chęci –

Tyś dobry, o mój Boże! - zetrzej z Twojej pamięci;

Użycz nam, błagamy Cię, Twojej świętej litości!

Więcej Cię nasza słabość obraża niż złości.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

STEFAN WITWICKI

0! WZBIJ SIĘ, DUSZ0, DO DZIEŁ NIEP0JĘTYCH

 

0! wzbij się, duszo, do dzieł niepojętych.

Na ciebie jasność Serafów wylana.

Zapal się ogniem wybranych i świętych,

Głoś chwałę Pana.

 

Błogosławionyś na nieba stwierdzeniu.

Błogosławiony na okręgu ziemi.

Podałeś sławę swojemu Imieniu

Przed dziećmi swemi.

 

Błogosławionyś w kościele Twej chwały.

Błogosławiony w słońcach na Cherubim.

Przed Twą wielkością drży niebo, świat cały,

My w proch się gubim.

 

Błogosławionyś Boże, Ojcze ludów.

Czas, przestrzeń, miejsce, powietrze, otchłanie,

Jasność i ciemność Twoich pełne cudów,

Syjonu Panie!

 

Błogosławionyś ojców Boże dawny,

Najwyższy w chwale, w łaskach niezmierzony,

Najświętszy, wieczny, jedyny, przesławny,

Błogosławiony!

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

EDWARD SŁOŃSKI 1872 – 1926

Do Boga

BOŻE OBŁOKÓW, GWIAZD I SZLAKÓW MLECZNYCH

 

Boże obłoków, gwiazd i szlaków mlecznych,

Boże wszechbytów bezkreśnych i wiecznych!

Boże snów wielkich i tęsknot bezdomnych,

Boże kamiennych skał i gór ogromnych!

Boże słonecznych, uśmiechniętych wiosen,

Brzóz pochylonych i wysmukłych sosen,

I zadumanych jezior wielki Boże,

Dziś duszę swoją przed Tobą otworzę...

 

Szukałem Ciebie w krwawych pióropuszach,

Co ogniem płoną w bolejących duszach,

Szukałem Ciebie w wielkich ludzkich tłumach,

Szukałem Ciebie w człowieczych rozumach,

W codziennych modłach i w codziennym chlebie...

Na próżno, Boże, ja szukałem Ciebie

Przez całe życie!

W długiej onej męce

Skarlała dusza i osłabły ręce...

Ktoś mi zawiązał oczy i iść kazał,

Ktoś mi zawiązał uszy, chcąc, bym słuchał,

Potem ślepemu nikt drogi nie wskazał,

A kiedym pytał - tłum śmiechem wybuchał.

Tak szedłem... szedłem w ogromnej pokorze

Do Ciebie, wielki i jedyny Boże!...

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

ANONIM Z LAT 1939 - 1944 (PIELGRZYM)

KIEDYŻ, O PANIE!…

 

Kiedyż, o Panie, tego świata dzieci

Wzniosą radośnie do góry ramiona,

Patrząc, jak miłość w ludzkich sercach świeci,

Słysząc, jak boleść gdzieś w przepaściach kona?

 

Kiedyż, o Boże, wzniosły hymn wesela

Wzbije się w niebo, kędy moc Twa włada,

By głosić dobro, co byt rozaniela,

By głosić tryumf nad złem, co przepada?

 

Kiedyż, o Panie, jasna życia wiosna,

Z lodów boleści i nędzy odkryta,

Przejdzie nad światem piękna i radosna,

Syta bogactwem, wonią kwiatów syta?

 

Kiedyż, o Boże, tego świata syny

Złączą się społem w jeden uścisk bratni

I jak wśród wielkiej, zbratanej rodziny

Będą pierwszymi ci, co są ostatni?

 

Kiedyż, o kiedyż, wiekuisty Panie,

Ludy złączone pod błękitem nieba

Przy jednym stole będą jeść śniadanie,

Dzieląc się w zgodzie każdą kromką chleba?...

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

KAZIMIERZ KIELISZEK

MODLITWA

 

Ty, Co w przyrodzie objawiasz Twą chwałę,

Stroisz niebiosa w różnobarwne szaty,

Coś stworzył morza i góry wspaniałe

I w harmonijną piękność łączysz światy...

 

O Niepojęty z gwiaździstych przestrzeni,

Co milionami słońc i światów rządzisz,

Wiem, że Twa wszechmoc nigdy się nie zmieni,

Że w Twej mądrości Ty nigdy nie zbłądzisz.

 

Ty, Nieśmiertelny Twórco przyrodzenia,

Którego szata zdobi naszą ziemię,

Daj, niech ze zwątpień i ducha uśpienia

Zmartwychpowstanie nędzne ludzkie plemię.

 

Stwórco wszechświata, nieśmiertelny Boże,

Co skarg niedoli nie gardzisz pieśniami,

Tobie łzy nasze składamy w pokorze

Po drodze życia, usłanej cierniami.

 

Przyjmij te skargi cierpiącej ludzkości,

Co w swej niedoli, którąś jej dał, Panie,

Wznosi do Ciebie głosem Twej miłości

Prośbę o rychłe swoje zmartwychwstanie.

 

Te milionami głosów powtarzanie

Wiekowych cierpień beznadziejne jęki

Niechaj, z anielską czystą pieśnią zlane,

Błogosławieństwo wezmą z Twojej ręki.

 

Niech duch Kaina ustąpi ze świata,

Niech święty pokój i miłość zawita,

Twego królestwa przyjdą błogie lata

I wiecznej prawdy słońce nam zaświta!

PIEŚŃ O OPATRZNOŚCI BOSKIEJ

 

Opatrzny Boże na niebie i ziemi!

Znać to, żeś Ojciec, my dziećmi Twojemi;

Co dzień Ci jakieś powinniśmy dzięki

Za dar widomy z niewidomej ręki.

 

Słońce i miesiąc za Pana Cię znają

I zawsze Ci się najlepiej sprawdzają,

Dzienną i nocną odbywając stróżą;

Ma im być dobrze, bo tak dawno służą!

 

Ty opatrznością Twoją nieodwłoczną

Ubogiej ziemi dajesz barwę roczną;

Ziarno wśrzód mrozów grzejesz parą tajną

I siłę jego umacniasz rodzajną.

 

Do Ciebie, czy głód, czy cierpi pragnienie,

Oczy podnosi wszelakie stworzenie;

Twoim nakładem, z Twojej jedzą komory

Wszystkie powietrzne, wodne, ziemne twory.

 

Podróżny Twoją ręką prowadzony

Na dobrą drogę wyjdzie obłądzony;

Twoim staraniem zguba nam się wróci,

Bo żal Ci, gdy się Twój człowiek zasmuci.

 

Dajesz pogodę i deszcz w swojej porze,

Bydlętaś nasze zrachował w oborze;

 

A gdy o każdym pamiętasz stworzeniu,

I dzieci nasze znasz po ich imieniu.

 

Opatrzny Boże na ziemi i niebie,

Nie odstępuj nas w wszelakiej potrzebie,

Bo gdy co zrobim naszą tylko siłą,

Zaraz to poznać, że Ciebie nie było.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

ANONIM Z DRUGIEJ POŁOWY XVIII W.(datacja przypuszczalna)

OJCZE PRZEDWIECZNY, ŹRÓDŁO MĄDROŚCI

 

Ojcze przedwieczny, źródło mądrości,

Dałeś się poznać samej wdzięczności;

Ona Ci tylko ołtarze stawi,

Dobroć Twą sławi.

 

Powietrza, wody, góry i doły,

Tobą napełniasz wszystkie żywioły,

Jednak świat Ciebie, potężny Boże,

Objąć nie może.

 

Wszystkim jestestwom, coś stworzyć raczył,

Tyś dał początek, koniec naznaczył.

Nie ma początku ni końca, Panie,

Twe panowanie.

 

Świetna źrenica niebios, bez której

Niczym by była piękność natury,

Niczym jej dla nas przyjemne wdzięki,

Z Twej wyszła ręki.

 

Na dopełnienie Twych Boskich cudów 

Miłość mądrości wlej w serca ludów;

Daj, by praw Twoich wiernie słuchali,

Ciebie kochali.

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

ANONIM Z DRUGIEJ POŁOWY XVIII W. (datacja przypuszczalna)

DO BOGA

 

O Ty! przed którym z trwogą, chociaż Cię nie widzę,

Upadam, wznoszę ręce, korzę się i wstydzę!

Racz spojrzeć na mnie, dzieło rąk swoich, w litości;

Słabość Cię obraziła moja, a nie złości.

 

Serce me pełne Ciebie, kochając Cię zawsze,

Jeźli Twe źle przyjęło dary najłaskawsze,

Jeźli z naciskiem żądz swych kiedy wpadło w grzechy,

Spragnionej zaraz w Tobie szukało pociechy.

 

Jednak zawsze winniejszy z sądu każdej próby,

Gdy Ci co dzień przysięgam i co dzień rwę śluby,

Cóż uczynię, abym się z moich win opłacił?

Boże! tylko mam, żem Twej nadziei nie stracił.

 

Niosę Ci w niej me błedy i westchnienia moje:

Przyjm je, tu na Cię woła miłosierdzie Twoje.

A pomnąc, że nad siły mocniejsze mam żądze,

Karz mnie, gdy Cię nie kocham, odpuszczaj, gdy błądzę.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

JĘDRZEJ ŚWIDERSKI

 HYMN DO BOGA

 

Twórco natury, Boże wieczny, niepojęty!

   Podnoszę myśl ku Tobie, wdzieram się do tronu,

Nikczemny, drobny robak, lecę w te odmęty,

   Gdzie wieczność niepoczęta, trwała, nie zna zgonu.

 

Do szczytu niedostępnej i tajnej stolicy

   Dusza ma pragnie wzbić się, wyżej wznieść nad zorze;

Wesprzej ją wszechmocnością Twej dzielnej Prawicy,

   Żebrze, korzy się, czołga nędzny proch w pokorze.

 

Gdy zwracam mą uwagę, sam się nie poznaję,

   Niewzruszoną tych światów gdy władasz potęgą;

Myśl ma niknie w przepaściach, rozum mój ustaje,

   Osłupiały zdziwiam się nad mądrości księgą.

 

Tron ten, któremu służy wieczność za podnoże,

   Niepojęte jestestwo dzierży i zasiada:

Zna, co było, co będzie, wszystko stworzyć może;

   Niezrównane w swych dziełach samo jedno włada.

 

Rzekłeś - stanęły światów milijony razem,

   Człek w wieczności ukryty uczuł swoją bytność,

Niezgasłe ogniów światła za Twoim rozkazem

   Oświecają tę bryłę, głoszą twórczą istność.

 

Już dusza zasilona drogę ma wskazaną,

   Natura ciało żywi darami hojnemi;

Wszystko człeku pod rządy z góry jest oddano,

   Nie braknie, wszystko mamy do życia na ziemi.

 

Ta bryła ziemi Twojej wielka i obfita,

   Żywność swą nieskurczoną ręką nam wydaje:

Niespracowana rodzi, zieleni, rozkwita,

   Licznych owoców darem żywi swoje kraje.

 

Boże! z Twojej dobroci ten płód i to życie,

   Twoje wyroki święte, niedościgłe, skryte,

Nagradzając ból, troski w tym życiu sowicie,

   Przeznaczyły w wieczności szczęście nieprzeżyte.

 

Wszystko, co mam, co mogę – są to Twoje dary;

   Mądrość Twa niepojęta i natury sprawa

Wiek mój młody utwierdza, a zasila stary:

   Bieg wszystkiemu zakreśla Twa dzieIna ustawa.

 

Boże! Tyś nadał cnotę, człowiek dał jej cienie;

   Jeśli z drogi Twej zboczy, miej litość, proszę Cię,

Niech szczere serca mego i ust moich pienie

   Przebłaga, zbliży k Tobie obłąkane dziecię.

 

Natchnij mnie mocą prawdy, utwierdź stałą wiarą,

   Niech dobroć Twa Ojcowska w pomocy mi staje,

Niech dusza moja będzie Twej woli ofiarą:

   W pokorze serca padam, Tobie się oddaję.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

JÓZEF BAKA

TEKST O MIŁOŚCI BOŻEJ

 

Boże, Tyś Ociec i Pan miłościwy,

Na dobrych hojny, a na złych nie mściwy.

Twe miłosierdzie wszystko opasało;

Twojej litości i piekło doznało,

Bo i tam winy nie z całej Twej siły

Karzesz! Twą głoszą podziemne mogiły

Dobroć nieskończoną.

 

Pełne niebiosa i ziemia szczodroty,

W nędznych sierotach fortunne obroty,

Zwierzęta, ptastwo żywisz i żywioły,

Mrówki, robaczki są to nasze szkoły,

W których się uczym Twego zmiłowania...

Z onych konserwy i pieczołowania

Twa dobroć jaśnieje.

  

Trosk alternaty i krzyżów krzyżyki,

Gromy, pioruny, chorób komuniki,

Śmierć, czyściec, piekło i wieczność bezdenna,

Na firmamencie rozkosznie odmienna,

Na nas wołają prośbą, groźbą… Dają

lmpet miłości: niech serca pałają

Ku Stwórcy swojemu!

  

Nic mi po niebie, jeślibym tam Ciebie

Nie miał miłować, bo nie szukam siebie.

Obieram piekło, gdzie się ból rozważył,

Bylebym razem z serca afekt żarzył.

Ognie miłości wiecznej - to zbawienie!

Bez Twej miłości wszędzie potępienie!

Boże, me kochanie!

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

DOMINIK RUDNICKI

NAD WSZELKĄ DOBROĆ DOBROTLIWSZY PANIE

 

Nad wszelką dobroć dobrotliwszy Panie,

Na Twe kochanie serca mi nie stanie;

Bym miał serc, tyle, ile gwiazd na niebie,

Kochałbym Ciebie.

 

Lecz choćby tyle serc we mnie pałało,

Jeszcze by na Twą miłość ich nie stało;

Nie zmogą kochać dobro nieskończone

Serca  stworzone.

 

Bo coś Ty, Boże, mój dziedziczny Panie?

Jesteś pomyślnych dóbr jedno zebranie;

W serce stworzone to wstąpić nie może,

Czym jesteś, BOŻE.

 

Wiem, żeś Ty śliczność niewypowiedziana,

Do której wszelka piękność przyrównana

Coś podlejszego niż względem światłości

Nocne ciemności.

 

Cokolwiek w gwiazdach, w kwiateczkach okrasy

I w ludziach wszystkie widzieć mogły czasy,

Twojego źródła jedna jest kropelka

Ozdoba wszelka.

 

Tyś żywym skarbem pomyślnej śliczności,

Niewyczerpaną fortuną słodkości,

Wszystkim się rzeczom piękności użycza

Z Twego oblicza.

 

Czemuż rzucając prześlicznej natury

Pana, serce me, lgniesz do kreatury?

Więcej jest w źródle niż w kropelce wody

Dla twej ochłody.

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

JULIUSZ SŁOWACKI

HYMN

 

Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie

Rozlałeś tęczę blasków promienistą;

Przede mną gasisz w lazurowej wodzie

Gwiazdę ognistą...

Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,

Smutno mi, Boże!

 

Jak puste kłosy, z podniesioną głową

Stoję rozkoszy próżen i dosytu...

Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,

Ciszę błękitu.

Ale przed Tobą głąb serca otworzę,

Smutno mi, Boże!

 

Jako na matki odejście się żali

Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,

Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali

Ostatnie błyski…

Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,

Smutno mi, Boże!

 

Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,

Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,

Widziałem lotne w powietrzu bociany

Długim szeregiem.

Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,

Smutno mi, Boże!

 

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,

Żem prawie nie znał rodzinnego domu,

Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi

Przy blaskach gromu,

Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,

Smutno mi, Boże!

 

Ty będziesz widział moje białe kości

W straż nie oddane kolumnowym czołom;

Alem jest jako człowiek, co zazdrości

Mogił popiołom...

Więc że mieć będę niespokojne łoże,

Smutno mi, Boże!

 

Kazano w kraju niewinnej dziecinie

Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie

Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,

Płynąc po świecie...

Więc że modlitwa dziecka nic nie może,

Smutno mi, Boże!

 

Na tęczę blasków, którą tak ogromnie

Anieli Twoi w niebie rozpostarli,

Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie

Patrzący - marli.

Nim się przed moją nicością ukorzę,

Smutno mi, Boże!

  Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

JAN KOCHANOWSKI (1530-1584)

 

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?

Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?

Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,

I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.

Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,

Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.

Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,

Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.

Tyś pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował

I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;

Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi

I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.

Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,

A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;

Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.

Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.

Tobie k’woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,

Tobie k’woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.

Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,

Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.

Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,

A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;

Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,

A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.

Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!

Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.

Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;

Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

MIECZYSŁAW STANCLIK  * 1944 *

 

Wspieraj mnie, Panie, w każdej życia chwili,

osłaniaj tarczą Twojego Imienia,

bym się pod jarzmem rozpaczy nie schylił,

abym nie upadł niżej swego cienia.

 

Spłyń żywym światłem na ludzkie jałowce,

Co schną w jałowym nieprawości borze.

Nie daj nam - ślepym - zbłądzić na manowce,

lecz wskaż nam drogę do bram Twoich, Boże.

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

 

JÓZEF ANDRZEJ FRASIK    * 1910

MODLITWA NAJCICHSZA

 

Ty jesteś siewna, Tyś jest różańcowa,

Ty polem szumisz, rankiem po rosie chodzisz –

Ty jesteś Panna polna, Ty jesteś łąkowa –

Gwiazdo zaranna! Przewodniczko łodzi!

Tobie przydrożne kapliczki stroją dziewczyny,

Tobie śpiew wieczorny rodzi łąka

Gałązko ciszy ugornej, Pąku wierzbiny –

drżąca słońcem na wietrze sinym.

Ty jesteś, z obrazów Madonno, najpiękniejsza Panna,

Ty jesteś kwietna, Ty jesteś przedziwna,

pod zmierzch wieczorna jesteś, a rankiem zaranna,

Ty jesteś wzniosła jak Góra Oliwna.

Tyś Częstochowska i Tyś Ostrobramska,

Tyś Kalwaryjska i Tyś jest przydrożna –

na małych jasnaś z dzieciństwa obrazkach –

a Tyś strapiona! Panno pobożna.

Ty jesteś śnieżna, boś Ty oczyszczona –

Tyś jest gromniczna i Tyś jest bolesna –

Tyś na osiołku w ucieczce strudzona,

Ty jesteś ludzka  -  a Tyś niedoczesna.

Tyś jest najświętsza i Ty jesteś dobra,

Ty jesteś polska - a Tyś jest królewska.

Szczęśliwy, kto jaką lepszą część Ciebie obrał,

Domie złoty! Sierocych ros Bramo niebieska!

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

TADEUSZ STAICH

ZDROWAŚ MARYJO

 

Zdrowaś Maryjo łaski Krynico

Żywico wyschłych dusz –

Na Tobie płaszcze gwiazd Bożych świecą

Pod Tobą pachną wichrzyce mórz –

Aniele Stróżu Polskich Podziemi

Patronko naszej krwi

Racz nam tułacze losy odmienić

Na pokój wszystkich dni

Święta Maryjo Matko Jezusa

Panienko z polskich chat

Cudna Pasterko lniana i bosa

Wodząca ludzki świat –

Upuść błękity szczęścia na ziemię

Uśmiech promienny daj –

Rozdaj, o, rozdaj cudowną siebie

Na nasz Walczący Kraj...

Niech nam się według łask Twoich stanie

Królowo Polskiej Korony Amen

 Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

 

WŁADYSLAW BEŁZA 1847 - 1913

MODLITWA DO N. MARII PANNY

 

Z otchłani ziemskiej, o Mario! do Ciebie

Na skrzydłach duszy modlitwę mą niosę;

Gwiazdo zaranna co świecisz na niebie,

Kwiecie, co kwiatom ziemskim zsyłasz rosę,

Różo duchowa, szczycie rajskiej wieży,

Niech Ciebie moja modlitwa dobieży.

Modlitwa moja, Mario, jest łzą samą,

Łzą wypłakaną w noc żalem trapioną!

Otwórz jej niebo - boś jest niebios bramą,

Skłoń do niej serce - boś grzesznych obroną;

Anielską ręką zdejm z niej grzechu zielsko,

Boś jest najczystszą królową anielską!

Tak łzą obmyta z mętów tego świata,

Niech ma modlitwa upadnie przed Tobą!

Odźwierna niebios niech do Cię kołata,

Niech wzruszy skruchą, rozbroi żałobą,

Niech świadczy wszystkim dniom mego żywota

I niech Cię wzywa jak matkę sierota!

O! Matko moja! o nic Cię nie proszę,

Bo znasz tajniki mej duszy najskrytsze:

Znasz wszystkie chęci, które w sercu noszę.

Od ludzkich pragnień Twe łaski obfitsze,

Więc to mi tylko użycz łaską swoją,

Co zgodne z Niebios i co z wolą Twoją

 

 

Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja, Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja, Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja, Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja, Modlitwy Wierszem, modlitwa, wiersze, poezja

Home ] Up ] Rozważania Różańcowe ] Jan Paweł II ] PRACA USA ] Polacy na Ukrainie ] Wspólnoty Modlitewne ] Piesza Pielgrzymka ] Księgarnia Św. Jacka ] Amerykańska Częstochowa ] Polskie Parafie ] Radio Maryja - TV TRWAM ] Porady i Sugestie ] Kontakty - Contact us ]

Home ] Up ] Pieśni do Ducha Św. ] Pieśni na Adwent ] Pieśni Boże Narodzenie 1 ] Pieśni Kolendy 2 ] Pieśni Wielkopostne Pasyjne ] Pieśni Wielkanocne ] Pieśni Eucharystyczne ] Pieśni Dziękczynne ] Pieśni do Serca Pana Jezusa ] Pieśni do Chrystusa Króla ] Nowenna Do Matki Bożej 1 ] Pisni Maryjne 2 ] Pieśni Przygodne 1 ] Nabożeństwa ] Duchowa Adopcja ] Nowenna Do Św. Jozefa ] [ Modlitwa Wierszem ] Droga krzyzowa ] Godzinki ] Nieszpory Niedzielne ] LITANIA LORETANSKA ] GORZKIE ZALE ] LITANIA DO SERCA ]